Znajoma zainteresowała mnie glinką polimerową, z której można robić biżuterię i właściwie prawie wszystko o ile nie jest to przeznaczone do żywności. Na początku zapoznałam się z tematem i przeczytałam sporo tutoriali i przejrzałam sporo spośród niezliczonych tutoriali na youtube.com gdzie dokładnie pokazane jest jak się co robi.

Co to jest glinka polimerowa? Przypomnijcie sobie lepienie z plasteliny w przedszkolu. To coś w tym rodzaju ale glinkę można utwardzić i zachować nasze dzieła na wieki. Młodsi pamiętają lepienie z modeliny. Kiedy ja była w pszedszkolu modyliny jeszcze nie było.

Glinka polimerowa (polymer clay) jest to rodzaj modeliny czyli masy termoutwardzalnej, która twardnieje pod wpływem wysokiej temperatury. Innymi słowy można z niej coś ulepić a następnie utwardzić w zwykłym kuchennym piekarniku

Oto moje pierwsze dzieło – naszyjnik z piórami:

.

Glinkę wypieka się ok. 20 minut w temperaturze ok. 110 stopni. Należy trzymać się instrukcji producenta, gdyż na rynku jest kilka rodzajów glinek.

Przykładowy filmik z youtube jak zrobić korale:

Jak już wspomniałam glinka nie nadaje się na naczynia do żywności ale prócz tego można z niej zrobić prawie wszystko.

Pierwszą rzeczą użytkową którą zrobiłam była oprawka do szydełka. Moja mama robi na szydełku bransoletki ukośnik i zwykłe szydełko było dla niej niewygodne. Szydełko z grubą oprawką kosztuje ok. 18 zł więc wpadłam na pomysł aby oblepić modeliną (jak zwykle na początku trochę zmarnowałam) szydełko. Wypaliłam w piekarniku i wyszło szuper. Mama była zachwycona.

Tak więc ograniczenie stanowi tylko nasza wyobraźnia i niestety… cena. W Polsce dostępna jest głównie glinka Fimo (jedna z lepszych) ale kosteczka 56g kosztuje ok. 8-9 zł. Niestety jest to cena dość wysoka, bo z kosteczki nie da się wiele zrobić. Ja swoją modelinę zakupiłam w sklepie na ul. Płockiej 25 w Warszawie. I jest to jedyny sklep w Warszawie, który posiada asortyment Fimo i przyborów. Poza tym oczywiście można ją kupić w wielu sklepach Internetowych.

Jest jeszcze kilka rodzajów mas polimerowych różnych producentów:

  • Fimo – dostępne w Polsce
  • Kato Polyclay – jest to glinka promowana przez artystkę polymer clay Hiszpankę Donnę Kato
  • Premo! Sculpey

To są 3 podstawowe. Są jeszcze inne, np. można kupić chińskie po dużo niższej cenie ale odradzono mi takie zakupy.

Rożne rodzaje glinek można łączyć ze sobą ale trzeba potem uśrednić czas pieczenia. Czyli piec w najniższej temperaturze w najdłuższym czasie spośród użytych marek.

Przed przystąpieniem do pracy trzeba glinkę przygotować to znaczy dokładnie rozmiękczyć. Można ją rozmiętosić rękami albo przepuścić przez maszynkę do makaronu. Glinka musi być miękka gdyż inaczej będzie się łamać i kruszyć.  Ale chyba wszyscy pamiętają lepienie z plasteliny w przedszkolu.

 

Jakie narzędzia będą potrzebne do tworzenia z glinki:

  • noże – czyli narzędzie do cięcia glinki zarówno prosto jak i w łuk. Konieczny jest bardzo ostry nóż gdyż glinka pod wpływem nacisku się zgniata i wzór może się zniekształcić. Poza tym przydatny jest giętki nóż do cięcia łukiem. Najpierw wzięłam nóż szewski, który kiedyś używałam do porcelany. W miarę się nadaje. Z kolei komplet 3 profesjonalnych nożyków, kosztuje ok. 40zł. Ale jest to zakup niezbędny. Nożyki muszą być ostre, gdyż tnie sie bardzo cienkie plasterki glinki.
  • podkładka – musimy wałkować glinkę na czymś gładkim.Po rozwałkowaniu modelina przylepia się do podłoża i trzeba ją delikatnie oderwać lub odciąć nożykiem. Fimo przylepiało się do szkła , a odcinanie powodowało zniekształcenie wzoru.
    • Początkowo wzięłam szybę, ale niestety pękła pod naciskiem wałka.
    • W sieci niektórzy mają płytki granitowe, które są niestety ciężkie. Raczej nie będe ryzykować żeby mi coś takiego spadło na nogę. Zastanawiam się nad płytką z terakoty. Może uda się coś takiego znaleźć na śmietniku, ale musi być gładka.
    • Kupiłam zwykłą podkładkę kuchenną bo w sieci też na takich pracują.
  • wałek – konieczny do rozwałkowywania modeliny. Specjalny wałek akrylowy kosztuje ok. 40zł. Dlatego na razie próbuję różne erzace. Niektórzy stosują mały wałek do ciasta, butelkę, opakowanie od dezodorantu. Kupiłam mały wałeczek drewniany ale ma niezbyt gładką powierzchnię. Używam w końcu opakowania lakieru do włosów. Wbrew pozorom rozwałkowanie na równy placuszek nie jest takie łatwe, albo trzeba więcej wprawy. Po rozwałkowaniu placek modeliny odkrajamy od podłoża ostrym nożem.
  • maszynka do makaronu – kwestia sporna czy potrzebna czy nie.  Kosztuje mimimum 50zł i juz nie można jej potem użyć do żywności. Służy do rozwałkowywania na cienkie placki. Teoretycznie można wałkować wałkiem ale jak dla mnie początkującej jest to bardzo trudne. Poza tym wydaje mi się, że zrobienie przejścia kolorystycznego (gradient, skinner blend) jest niemożliwe przy pomocy wałka bo glinkę trzeba rozwałkować wiele razy. Do robienia lasek (cane) i innych rzeczy potrzebne są placki o równej grubości, czego nie da się chyba uzyskać wałkiem. Przynajmniej mi się nie udało. Tak więc jeśli złapiesz bakcyla glinki polimerowaj to jest zakup niezbędny
  • foremki do ciastek – do wykrawania rożnych kształtów. Póki co używam zakrętek ale muszą mieć bardzo cienki brzeg
  • formy i szablony – w sklepach dostępne są różne formy do których wciska się modelinę aby uzyskać różności: kwiatki, zwierzaczki itp.  Zależy co chcemy robić. Ale jeśli chcemy robić biżuterię a nie zabawki dla dzieci lub zawieszki, to przyda sie jakaś forma w której można wycisnąć wypukły owal.
    • w sklepach są też szablony do wyciskania wypukłych faktur i deseni
  • igły i bolce – do tworzenia różnych faktur, dziurek i do rzeźbienia

Kolory:

Glinka jest produkowana w wielu kolorach, które można ze sobą łączyć.  Można też malować gotowe dzieła farbami akrylowymi. Inną metodą jest pokrywanie glinki (przed wypaleniem) cieniami do powiek, które nadają ciekawe metaliczne efekty. Istnieją też profesjonalne proszki i pasty do pokrywania glinki.

 

2 Comments
  1. Witam serdecznie. Dlaczego glinka nie nadaje się na naczynia żywnościowe?

    1. Niektóre szkliwa są trujące. Dlatego przy zakupie szkliwa trzeba sie dowiedzieć czy nadaje się ono do kontaktu z produktami spożywczymi. Jestem początkująca jeśli chodzi o ceramikę i nie znam się zbyt dobrze. W każdym razie nie ma problemu gdy ceramika ma być zawieszką, mydelniczką czy ozdóbką. Ale jeśli miseczka ma służyć na produkty spożywcze warto dowiedzieć się czy szkliwo nie zawiera szkodliwych substancji. Z tego co wiem, chodzi tu głownie o fantazyjne szkliwa efektowe.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *